+48 32 781 84 56 lub +48 665 123 850 kontakt@project-travel.pl

Dlaczego warto uczyć się języków obcych?Nowy rok szkolny się zaczyna, a wraz z nim pojawia się mnóstwo nowych pytań i ważnych spraw na głowie.

Być może w tym roku czeka Cię sprawdzian szóstoklasisty, egzamin gimnazjalny czy matura. Może zacząłeś myśleć o swojej przyszłości. Może jesteś na etapie pytania „dobra, to do jakiej szkoły ja mam pójść i co ja właściwie mam w życiu robić?”.

Każdy z nas w pewnym momencie życia musiał zadać sobie to pytanie. Jako dziecko chcieliśmy być astronautami, aktorami, piosenkarzami i księżniczkami ;), jednak w pewnym momencie należy skonfrontować te marzenia z rzeczywistością. Jak zatem wybrać tę właściwą drogę i – przede wszystkim – jak mają się do tego języki obce?

Na początku usiądź wygodnie, włącz dobrą muzykę i „wyczyść głowę”. Zapomij o tym, że dziś pokłóciłeś się z mamą albo że zapomniałeś o wyniesieniu śmieci. Teraz najważniejszy jesteś Ty. Zastanów się, co ostatnio sprawiło Ci największą przyjemność. Może gdzieś wyjechałeś? Może przeczytałeś ciekawą książkę albo znalazłeś świetny serial?

Następnie zastanów się, co lubisz w życiu robić, czym się interesujesz, co sprawia Ci przyjemność. Jarają Cię stare samochody? A może lubisz malować? Może jesteś wyjątkiem jednym na milion i lubisz odrabiać pracę domową z matmy? 😀

Odpowiedź na powyższe pytanie jest dla Ciebie ogromną wskazówką. Przykładowo: lubisz podróżować. Na samą myśl o wyjeździe świecą Ci się oczy, nie potrafisz usiedzieć w miejscu, a największym koszmarem byłoby dla Ciebie bycie przywiązanym do jednego, konkretnego punktu na mapie. W tym wypadku od razu wybij sobie z głowy pracę jako księgowy czy urzędnik, bo zostaniesz kolejną nieszczęśliwą jednostką. Szukaj dla siebie drogi, która wiązałaby się z częstymi wyjazdami i dużą mobilnością – może pomyśl o zostaniu rezydentem dla biura podróży? Albo spełniłbyś się jako animator czasu wolnego? Możliwości są nieskończone.

Jesteś kreatywny, masz dużo pomysłów? Marzysz, aby w pracy się nie nudzić? Zastanów się nad pracą w agencji reklamowej. Zarabiałbyś na siebie coraz bardziej szalonymi i oryginalnymi pomysłami na kampanie reklamowe – czy to nie brzmi jak marzenie?

No i dochodzimy do najważniejszego, czyli: jak w wyborze kariery pomoże Ci znajomość języków obcych?

Czeskie przysłowie mówi: „Każdy język obcy daje ci nowe życie; jeżeli znasz tylko jeden język, żyjesz tylko raz„. Możesz mieć wiele talentów, duże doświadczenie i masę umiejętności, ale jeśli w sekcji „języki” w CV możesz wpisać tylko „polski: ojczysty”, to mam dla Ciebie złą wiadomość. W tym momencie nakładasz na siebie ogromne ograniczenie.

Znów posłużmy się przykładem. Wyobraź sobie, że masz 35 lat, skończyłeś zarządzanie i od 10 lat jesteś managerem firmy, dajmy na to produkującej śrubki. Nagle przychodzi kryzys, Twoja firma upada, redukcja etatów doprowadza do Twojego zwolnienia. Co zrobisz? Wszystkie inne firmy produkujące śrubki w Twoim województwie już dawno splajtowały, a w pozostałych częściach kraju nie ma na to zapotrzebowania – a Ty jedyne co potrafisz, to zarządzać firmą produkującą śrubki. Jeśli władasz tylko językiem polskim, no to prawdopodobnie nie masz wyjścia, pora się przebranżować.
Jeśli natomiast masz w CV pakiet języków taki jak: biegły angielski, bardzo dobry hiszpański i komunikatywny francuski, sytuacja zmienia się o 180 stopni. Angielski jest językiem 335 milionów ludzi, po hiszpańsku od urodzenia mówi 500 milionów, a francuskim włada 220 milionów osób. Jesteś zatem w stanie dogadać się… z miliardem osób!
Nagle perspektywa znalezienia nowej, lepszej pracy w sektorze, na którym tak dobrze się znasz (i w kraju, w którym zarobki są wyższe) wydaje się być o wiele łatwiejsza, prawda?

Nie musisz w życiu produkować śrubek. Ba, nie musisz nawet posługiwać się językiem obcym w codziennej pracy. Natomiast jedno jest pewne: znajomość języków obcych jest dziś doskonałą kartą przetargową i gwarancją, że nigdy nie zostaniesz w życiu „na lodzie” – w końcu zawsze możesz zacząć od nowa, w innym miejscu.

Dlatego kiedy Twój anglista zapowie Ci kartkówkę albo mama wyśle Cię na kurs niemieckiego, nie bądź na nich zły – potraktuj to jako szansę na zbudowanie dla siebie lepszej przyszłości.