+48 32 781 84 56 lub +48 665 123 850 kontakt@project-travel.pl

Znalezione obrazy dla zapytania language travelZ okazji naszej niedawnej Re-Integracji 2016, na tapetę weźmy dziś wyjazdy językowe. Czy warto wyjeżdżać i co tak właściwie taki wyjazd może nam dać?

Musimy wyjść od jednego, bardzo ważnego założenia: chcesz uczyć się języka obcego. To przecież główny motyw i cel takiego wyjazdu 🙂 Zakładam, że nie byłby to Twój pierwszy kontakt z językiem – pewnie uczysz się go już w szkole albo chodzisz na zajęcia językowe. Dlaczego zatem powinieneś taką naukę uzupełnić o wyjazd?

Żywy język

Wyjazdy językowe mają to do siebie, że zazwyczaj wybraną przez nas destynacją jest kraj, w którym dany język jest językiem ojczystym (nikt np. nie wyjedzie do Francji uczyć się rosyjskiego). Ludzie, którzy będą Twoimi nauczycielami, osoby mijane na ulicy, z którymi będziesz miał codziennie styczność – oni wszyscy posługują się tym językiem na co dzień. Co za tym idzie, często używają wyrażeń potocznych, niektórzy posługują się slangiem. To wszystko jest dla Ciebie bardzo cenną bazą słownictwa, którego zazwyczaj nie poznasz w szkolnej ławce. Możesz opanować wyrażenia i struktury, których nie nauczyłbyś się nigdzie indziej.

Nowa rodzina

Zdecydowana większość kursów językowych zakłada zakwaterowanie w rodzinach goszczących. Rodziny te są starannie dobierane i poddawane wielu kontrolom (w tym niezapowiedzianym) – dzięki temu masz pewność, że ludzie, którzy przyjmują Cię pod swój dach, naprawdę chcą dla Ciebie jak najlepiej i należycie o Ciebie zadbają. Twoja nowa rodzinka zorganizuje Ci popołudnie czy zabierze na wycieczkę do lokalnych atrakcji.
Dodatkowo, rodzina to wspaniała okazja do ćwiczenia tzw. „języka dnia codziennego”. Żyjąc przez pewien czas wśród native speakerów, będziesz zmuszony używać wyrażeń typu „podaj mi sól” albo „która godzina?” – taki konwersacyjny trening da Ci o wiele więcej niż jakikolwiek podręcznik.

Niezależność i pewność siebie

Wszyscy znamy hasło „podróże kształcą” – sama pamiętam swój dłuższy wyjazd za granicę. Leciałam na 3 miesiące do Egiptu i byłam, lekko mówiąc, przerażona. Ciężko było mi wyobrazić sobie życie z dala od domu, bez rodziny i przyjaciół. Okazało się jednak, że to była najlepsza szkoła życia, jaką mogłam przejść. Nauczyłam się liczyć na samą siebie, radzić sobie w stresowych sytuacjach i uświadomiłam sobie, że sama też potrafię osiągnąć pewne rzeczy. To samo dzieje się na kursie językowym!
Na wstępie otrzymujesz szczegółowy plan zajęć i rozpiskę, gdzie, kiedy i o której godzinie powinieneś być. O pewne rzeczy musisz jednak zadbać sam – np. podejść do nauczyciela i dopytać, jeśli czegoś nie rozumiesz, kupić bilet i przyjechać w dane miejsce autobusem (o ile rodzina goszcząca nie zapewnia transportu) czy właśnie z tą rodziną się dogadać. Początkowo pobyt poza Polską może wydawać się trudny, jednak satysfakcja, kiedy samemu uda Ci się załatwić daną sprawę, jest nie do zmierzenia.
Z doświadczenia wiemy, że nasi kursanci wracają jako lekko odmienieni ludzie: są bardziej pewni siebie, przezwyciężyli pewne lęki, przekonali się o własnej wartości.

Plusy wyjazdów językowych można by wyliczać w nieskończoność. Każdy swój wyjazd przeżywa inaczej, jednak te powyższe kilka punktów to „wspólny mianownik” dla każdego kursanta.

Tak jak dzieciaki z Re-Integracji, tak jak młodzież z kursów wakacyjnych, tak jak nasi studenci długoterminowi – Ty też możesz sprawdzić się w nowych warunkach, przy okazji zdobywając nowe doświadczenie i cenną naukę.

Zadzwoń do nas, a na pewno znajdziemy dla Ciebie optymalne rozwiązanie! 🙂